paź 29
Bezpieczeństwo przede wszystkim!
icon1 Mama Michalina | icon2 Angielski | icon4 10 29th, 2010| icon3No Comments »
Mam czasem wyrzuty sumienia.  Nie odpuszczam moim dzieciom z angielskim, mimo iż niedawno pomyślałam sobie, że dzieci tak dużo się uczą, to języki, to  zajęcia taneczne czy rysunkowe… Strasznie tego dużo a brakuje niekiedy czasu na uzupełnienie elementarnej wiedzy!  Dzieci muszą przede wszystkim nauczyć się bezpiecznie funkcjonować w przestrzeni społecznej! Na nasze pociechy czyha tak [...]
kwi 9
Życie jest nowelą…
icon1 Mama Michalina | icon2 Angielski | icon4 04 9th, 2010| icon3No Comments »
To dotyczy każdego – poranne wstawanie. Jak to w życiu jest raz lepiej, raz gorzej. Czasami łatwiej wstaje się w poniedziałek, czasami lepiej w piątek. Ale kto by pomyślał?! -  dziś wręcz czekałam na budzik! Chyba wiem dlaczego. Wczoraj wzięłam Olę  i Bronka, parę owoców, trochę ciepłej herbaty, dwa zestawy zgaduj z czuczu i poszliśmy [...]
kwi 7
Święta, święta…
icon1 Mama Michalina | icon2 Angielski | icon4 04 7th, 2010| icon3No Comments »
Rany – jak to szybko minęło. I człowiek znów tyle zjadł, a przecież najłatwiej to się tyje. To zupełnie nie sprawiedliwe – człowiek w jeden dzień może zaprzepaścić parę dni wyrzeczeń i to jedną wizytą u rodziny. Tej pokusy nie pozbyłam się od czasów studiów. Przyjeżdżam do domu i wszytko na mnie czeka, jest gotowe, [...]
lut 3
Brrr…
icon1 Mama Michalina | icon2 Angielski | icon4 02 3rd, 2010| icon3No Comments »
Jakby tego było mało, po mrozach przyszedł śnieg. W takich warunkach trudno uwierzyć, że mamy ocieplenie klimatu…. Ale – trzeba szukać plusów! Jakieś są na pewno -  niech pomyślę… W zasadzie to człowiek jest w pełni usprawiedliwiony jeśli chodzi o siedzenie w domu, a w sumie to i nawet przed komputerem. Już nie mówię nic [...]
lis 27
Nonszalancja końca listopada
icon1 Mama Michalina | icon2 Angielski | icon4 11 27th, 2009| icon3No Comments »
Kolejny dzień z rzędu mam problem aby umiejscowić się we właściwym miejscu i czasie. Bo przecież za parę dni będzie Grudzień! A ja wciąż chodzę w prochowcu bez podszewki. Beretu też nie noszę. Czy to nie zbyt daleko idąca nonszalncja wobec natury? Okazuje się, że nie – biorąc pod uwagę skąpe odzianie niektórych młodych mam, [...]

zxc