gru
1
Załuję, że andrzejki nie są już tym czym były kiedyś. Te czasy postępu: dlaczego pociągają za sobą zapomnienie o prawdziwych, tradycyjnych zabawach? Dziś pozostało z tego niewiele: oczywiście leje się wosk, ewentualnie, zauważyłam, że starsza młodzież wykłada jeszcze buty za próg. A kiedyś? Trudno zapomnieć te emocje! Leżało się w łóżku w nocy z 29 [...]
lis
27
Kolejny dzień z rzędu mam problem aby umiejscowić się we właściwym miejscu i czasie. Bo przecież za parę dni będzie Grudzień! A ja wciąż chodzę w prochowcu bez podszewki. Beretu też nie noszę. Czy to nie zbyt daleko idąca nonszalncja wobec natury? Okazuje się, że nie – biorąc pod uwagę skąpe odzianie niektórych młodych mam, [...]
lis
24
Trudno mi to wyjaśnić, ale pod koniec miesiąca zawsze coś mnie dopada. Nie wiem czemu i co. Nie, nie chodzi o kończenie się oszczędności – jestem kobieta rezolutną, umiem oszczędzać pieniądze. Poniedziałek? Mimo, że nowa asystentka szefa w poniedziałek jest nie do poznania, ciągle przeklina pod nosem, wszytko idzie jej 6 razy wolniej, to ja [...]