Za dużo wrażeń

Może nie zabrzmi to najlepiej, ale cieszę się, że żałoba już za nami. Czułam się w ostatnie dni niesamowicie przygnieciona tymi wszystkimi informacjami. Mój mały Bronek wiedział co się dzieje, ale jemu siłą rzeczy nie udzielał się nastrój żałoby tak jak mnie. Zresztą z Bronka i Oli jestem dumna, bo cały okres żałoby zachowywali się bardzo grzecznie i zauważyłam, że nawet ich ulubione gry i zabawy dla dzieci poszły w odstawkę (ciufcia.pl, Zgaduj z Czuczu). Na szczęście okres żałoby się skończył i dzieci nareszcie mogą być dziećmi.

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.